Prof. Zygmunt Bauman jest socjologiem i filozofem.
Żakowski przeprowadził z nim wywiad pod tytułem „Wiek kłamstwa”. Bauman mówił o tym, o czym wie u nas każdy przedszkolak. Politycy kłamią. Założył tezę, że wojna z kłamstwem jest nie do wygrania.
Uzasadnił tę tezę tym, że „kłamstwo jest wieczne i wszędobylskie z natury, fałsz jest zasadą, a prawda jest wyjątkiem, że na każde pytanie jest tylko jedna prawdziwa odpowiedź.
Natomiast odpowiedzi kłamliwych możemy mieć bezlik. więcej tutaj…

Mój podwórkowy kolega z dzieciństwa – „Płotka” pasjami uwielbiał grę w „palanta”. Zośka lubiła „dwa ognie”. Ponad wszystko przedkładałem „klipę”. Nasze spotykania na podwórku z Płotką zazwyczaj rozpoczynaliśmy od sporu, w co dziś gramy.
>Palant!!! – oznajmiał Płotka,
>Klipa! – replikowałem.
Kłótniom nie było końca, dochodziło do rękoczynów. Wtedy pojawiała się Zośka i zawsze, zgodnie, graliśmy w dwa ognie. więcej tutaj…
Jezdnie mamy kiepskie, wąskie i dziurawe. Jak powstaje nowa autostrada lub trasa szybkiego ruchu to po miesiącu są koleiny. Domy buduje się jak popadnie, wbrew logice i estetyce. Służba zdrowia… – szkoda gadać. Dziecko do szkoły strach posłać. Przedszkoli mało. Wojsko udaje, że jest wojskiem. Do kibla na mieście czy w pociągu strach wejść, grozi kiłą, hivem i czort wie czym jeszcze, śmierdzi jak cholera. Miała być tarcza, nie będzie. Stocznia na żyletki, stoczniowcy na bruk. Wymieniać, co w Polsce nie wychodzi, można długo. Dlaczego nie wychodzi? Odpowiedzcie sobie sami. więcej tutaj…

Stoję pod klubem, 3:00 nad ranem, zastanawiam się nad prawem Kopernika, który onegdaj wysunął tezę, że pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy i już zaczynam dostrzegać analogię do wypierania taksówek przez przewozy, kiedy uchylają się tylne drzwi, do wnętrza wdziera się ryk klubowej muzy i głowa rzuca: – Na kartę pan pojedzie?
No, cóż, Kopernik musi zaczekać. więcej tutaj…
Przy Uniwersytecie Aleksandra w Norymberdze istnieje Instytut Wolnych Zawodów. Rzesza jajogłowych, po długoletnich badaniach naukowych, określiła cechy, jakie powinien spełniać zawód by nosić miano „wolnego”.
Nie będę przynudzał wymieniając jakie to cechy, dużo ich, napiszę w skrócie: taksówkarz – wolnym zawodem jest. Choć nie do końca. Podpisujemy umowy współpracy z korporacjami, zrzeszamy się, skrzykujemy w grupy o ustalonych zasadach anektujące postoje. Wymusza to, siłą rzeczy, ograniczenie wolności. więcej tutaj…
|
Berlin, lipiec 2008 r.

Niemieccy taksówkarze strajkują, bo... zapowiedziano podwyżki cen paliwa.
Z ostatniej chwili:
|
|
komentarze