Wstępując do Związku Zawodowego Taksówkarzy na wiosnę ubiegłego roku, wiedzieliśmy że czeka nas trudne zadanie. Środowisko jest rozbite i podzielone w poprzek na kilku różnych płaszczyznach – różne obciążenia finansowe całych grup taksówkarzy, odmienne segmenty rynku obsługiwane przez kolejne hermetyczne grupy, słynne “spółdzielnie” postojowe patrzące “wilkiem” na innych kierowców, czy wreszcie główny podział, jakim jest przynależność do korporacji i wymuszona lojalność wobec szefa, często wbrew interesom swojej grupy zawodowej.
Obok braku wewnętrznej jedności, naszym największym zmartwieniem była jednak inna, równie ważna kwestia. Był nią fatalny wizerunek taksówkarza w oczach społeczeństwa i władzy.
Wiedzieliśmy, że bez zmiany nastawienia do tego zawodu nasze starania będą rozbijały się o mur wrogości i wiele nie osiągniemy. Rozpoczęliśmy mozolny proces rozmów, spotkań, podejmowaliśmy próby negocjacji, zawsze przedstawiając się jako taksówkarze i prezentując pogodny, elastyczny i wzbudzający sympatię sposób rozmowy, otwartość i wolę kompromisu. Powoli zyskiwaliśmy zaufanie radnych, urzędników miejskich, posłów, senatorów, komendantów Policji oraz innych służb. Przestali obawiać się spotkań z nami i dzisiaj ich gabinety stoją przed nami otworem. Zobaczyli w nas partnera, z którym można usiąść do stołu i negocjować ustawy jeszcze w fazie ich tworzenia, a nie, jak dotychczas, wysyłać mu gotowy projekt do opiniowania.
Pozostał drugi adresat naszych starań – społeczeństwo. Tu mogliśmy dotrzeć tylko poprzez media – telewizję, radio, prasę. Nie było to zadanie łatwe. Każdy z nas dorobił się kolekcji wizytówek dziennikarzy, którzy podczas jazdy z nami wykazywali olbrzymie zainteresowanie sprawami taksówkarzy, obiecywali nagranie reportażu i napisanie artykułu. Na końcu dodawali: – Rozumie Pan, muszę zapytać szefa o zgodę. I tyle ich widzieliśmy, już się nie odzywali. Udało się nam jednak doprowadzić do sytuacji, że nie ma chyba w chwili obecnej dziennikarza, który nie wiedziałby o konflikcie taxi – przewóz, dzięki czemu przestały pojawiać się w mediach tak bardzo irytujące nas wiadomości, że „taksówkarz zrobił to a to” podczas gdy okazywało się zazwyczaj, że był to przewoźnik.
Stworzyliśmy w internecie stronę Związku Taksówkarzy. Chcemy utrzymywać ją na wysokim poziomie, aby każdy czytający czuł, że jest traktowany z szacunkiem. Artykuły są redagowane starannie, co poniekąd wymusza wyważone komentarze i pozwala uniknąć niepotrzebnych dyskusji, tak powszechnych na innych forach. Jednym słowem, wszystko co robimy, prowadzi do zmiany wizerunku taksówkarzy.![Manifestacja (103)_hf [] Manifestacja (103)_hf []](http://www.taxisolidarnosc.pl/wp-content/uploads/2010/03/Manifestacja-103_hf-.jpg)
W tej konwencji również zorganizowaliśmy protest 3 marca br. Starannie przygotowany, nieuciążliwy dla warszawiaków, ale głośny medialnie – spełnił swoje zadanie. Dostajemy mnóstwo e-maili i telefonów z całej Polski z propozycjami współpracy i gratulacjami za sprawne jego przygotowanie. Osiągnęliśmy zamierzony efekt bez blokady miasta, zadymy, walk ulicznych i ofiar. Media podkręciły atmosferę relacjonując na żywo przebieg manifestacji i… na wyniki czekaliśmy tylko kilka godzin. Jeszcze tego samego dnia poznaliśmy, opracowane w styczniu i trzymane dotąd w tajemnicy, poselskie projekty zmian w Ustawie o Transporcie Drogowym.
Oczywiście sam fakt, że posłowie odnaleźli projekt i usiedli z nami do rozmów nie oznacza, że to koniec naszej batalii. Jednakże, z powodu olbrzymiego zainteresowania całą sprawą przez taksówkarzy zarówno z Warszawy jak i reszty naszego kraju, aby kolejny krok był równie dobrze zorganizowany jak poprzedni, będziemy potrzebowali nieco więcej czasu, niż sądziliśmy. Rzetelna organizacja naszego następnego posunięcia ma fundamentalne znaczenie, ponieważ kluczową sprawą jest odbiór takiego wydarzenia przez polityków, społeczeństwo oraz naszych kolegów. Nie możemy sobie pozwolić na jakikolwiek błąd w tak ważnej sprawie, gdyż najbliższe miesiące ukształtują wygląd rynku taxi w Warszawie oraz w całej Polsce na kolejne lata.
Dlatego po raz kolejny musimy zrobić wszystko, by następny protest był zorganizowany w pełni profesjonalnie oraz aby jego przebieg był w 100 % kontrolowany przez nas. Dodatkowym czynnikiem, który przemawia za tym, by następny krok odbył się nieco później jest fakt, że prowadzimy obecnie rozmowy z władzą na temat regulacji, które znajdą się w nowelizacji Ustawy o Transporcie Drogowym. Na razie jest za wcześnie by stwierdzić, czy pójdą one idealnie tak, jak byśmy tego oczekiwali, dlatego postanowiliśmy że damy i sobie, i drugiej stronie trochę czasu na doprowadzenie wszystkiego do końca. Jeśli tylko okaże się, że rozwiązania, które zostaną nam ostatecznie zaproponowane nie będą nas satysfakcjonowały, złożymy wszystkie dokumenty wymagane do protestu i powiadomimy Was o tym za pośrednictwem tej strony, ulotek, bannerów na postojach i ogłoszeń w Waszych firmach.Także, reasumując: dzięki dobrze zorganizowanemu 3 marca protestowi, władza podjęła z nami konkretne rozmowy o nowelizacji Ustawy, których nie mogliśmy doprosić się, w sposób w pełni pokojowy, od kilkunastu miesięcy. Czekamy również na reakcję służb odpowiedzialnych za egzekwowanie obecnie obowiązującej ustawy – obiecano nam, że na najbliższym Posiedzeniu Rady Ministrów zostanie poruszony ten temat.
Jako Zarząd Związku podjęliśmy więc decyzję, że poczekamy kilka tygodni na efekty tak rozmów o Ustawie, jak i posunięć Rządu w celu lepszego egzekwowania dzisiejszego prawa. Jeśli jedno i drugie nie spełni naszych oczekiwań – od razu zgłosimy kolejny protest, do którego przygotowania logistyczne trwają już dzisiaj. Tym razem skala przygotowań jest zdecydowanie większa, wymaga dużych nakładów finansowych oraz zaangażowania dużo większej liczby osób, które poświęcą swój czas podczas przygotowań.
Dlatego jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy byli na ostatnim proteście, a wszystkich, którzy są zainteresowani uczestnictwem w kolejnym, prosimy o uważne śledzenie wiadomości na naszej stronie internetowej.

![mysliciel_Rodina [] mysliciel_Rodina []](http://www.taxisolidarnosc.pl/wp-content/uploads/2010/03/mysliciel_Rodina-.jpg)

Deklaracja
Aktualna wysokość składek
Miesięcznik dla zawodowych taksówkarzy
Polski Portal Taksówkarzy
Postój taxi Branżowy Portal Taksówkarzy
Strona taksówkarzy dla taksówkarzy
Związek Taksówkarzy w Krakowie


Wszystko dobrze, tylko na mieście w nocy dalej “przewóz” szaleje a ja powoli nie mam co do gara wrzucic
Kiedy jest to posiedzenie Rady Ministrów ? Bo może się okazac że nie dociągnę… Pozdrowienia.
Witam. Dziś od 9-tej rano do 20-tej zarobiłem na paliwo i jedzenie, jutro znienawidzony ZUS 800 zeta, nie wspomnę, że w samochodzie trzeba zrobić zawieszenie po zimie. Nie żalę się, tylko zastanawia mnie to, że jest coś nie tak? Że praca, którą chciałem wykonywać, stoi pod znakiem zapytania z powodu oszustów oraz imitacji, która pazernie wysysa z miasta kasę, nie płaci tu podatków, o ile w ogóle je płaci, nawet nie jest tu zameldowana i robi to bezkarnie. Tymczasem ja zdałem egzamin, zdobyłem licencję, płacę ZUS, płacę podatki, urodziłem się w kochanym mieście Warszawa i wierzę mocno, że nadejdzie dzień, gdy to miasto i jego mieszkańcy będą mieli prawdziwe taksówki na warszawskich tablicach rejestracyjnych i los się odmieni. Pozdrawiam.
PS. Dziś widziałem na Szaserów angielską taksówkę, jako samochód, bo taksówka to nie była. Żółta imitacja taksówki, czyli wywóz osób WAWA.
Nie wiem czy wiecie, ale prezes WAWY jest święcie przekonany, że przewozy będą istniały jeszcze dłuuugo. Z tego powodu zamówił około 20 egzemplarzy LTI TX4 nowe sztuki (właśnie, Paweł, to jest to, co widziałeś na Szaserów) – koszt jednego, to blisko 100 tys. zł !!! Aktualnie wozi się jednym po mieście w celach marketnigowych.
http://www.tvn24.pl/0,1646911,0,1,90-zlkm-przejechal-sie-na-przewozniku,wiadomosc.html
Kiedy wreszcie władze zrozumieją, że jest to upodabnianie się do taksówki?
CZY GDYBY NIE MIAŁ ŻADNYCH OZNACZEŃ, KTOKOLWIEK WSIADŁBY DO NIEGO? NIKT!
Tylko w taki sposób (jak w Anglii – bez jakichkolwiek oznaczeń, tylko na telefon) może funkcjonować przewóz osób! W każdym innym przypadku znajdzie się pole do kombinowania.
Należy to uświadomić władzy w trwających rozmowach.
Mało tego, osoby prowadzące na żywo program, mówiąc o tym zdarzeniu, wielokrotnie powtarzały słowo “TAKSÓWKARZ” !!! Podczas, gdy to dotyczyło przewoźnika. 3 minuty później skrobnąłem e-maila na kontakt@tvn24.pl, bo aż się krew we mnie zagotowała !!!
Fakt faktem, że ponoć później było sprostowanie, ale ja już tego nie słyszałem… żona mi przekazała.
Ciekawe, ilu osobom znowu wbiła się do głów fałszywa informacja o taksówkarzach, zamiast o przewoźnikach… Ręce opadają…
Właśnie w TVN Warszawa informowali o dentyście na Żoliborzu, zatrzymała go policja, bo podszywał się, działał nielegalnie, bez uprawnień. Czemu nie reagują dalej na zarazę, która notorycznie łamie prawo? Wczoraj znowu na Centralnym od Złotych Tarasów, spokojnie stały sobie dwa nawozy, audi A6 nico cep i extra cep – gdzie jest prawo, gdzie policja, czemu nie widać ich reakcji na łamanie prawa?
Witam
Macie czas na czekanie jeszcze kilka tygodni? Liczycie na to, że coś się zmieni, że służby takie jak Policja i Inspekcja Transportu Drogowego coś zrobią, a rząd coś zmieni w ustawie na waszą korzyść?
Możecie tego się nie doczekać, padniecie jak muchy.
Nie liczcie na to, że tylko wy jesteście pępkiem świata.
Jestem żoną warszawskiego taksówkarza i mam tego już dosyć. Mąż pracuje w tym zawodzie już 14 lat, było dobrze, lepiej lub gorzej.Teraz jego zarobki to tragedia, zróbcie coś, ale szybko. Powinniście sobie zdawać sprawę a zwłaszcza zarząd związku taksówkarzy że zmiany w ustawie, to jest długa droga, wiem coś na ten temat nie z autopsji, ale z doświadczenia zawodowego. Może powinniście pomóc w egzekwowaniu prawa służbom takim jak policja i inspekcja!!!!
Żona taksówkarza
Franz, udajesz Franza z “Psów”?
To powiem ci używając cytatu z tego filmu: Wy……..ć!
Żono taksówkarza, jako Zarząd Związku rozumiemy sytuację w jakiej znajdują się taksówkarze, ponieważ sami nimi jesteśmy i z kasy Związku nie pobieramy z tytułu zajmowanych stanowisk żadnego wynagrodzenia. Samych nas też zalewa krew, gdy widzimy te roje przewoźników mnożących się w naszym mieście jak stonka i wierz mi, że coraz częściej mamy ochotę odstawić taką szopkę, żeby ludzie pamiętali ją latami a politycy obgryzali palce do czego to doszło i jak tu teraz z tego wybrnąć.
Od siebie mogę napisać, że jeśli zdecyduję się kontynuować swoją obecność w Zarządzie, to w przypadku dalszej bezczynności władz razem ze Studentem na pewno będziemy dążyć do radykalnego protestu. Oni bawią się z nami Kodeksem Postępowania Administracyjnego, my możemy Ustawą o Zgromadzeniach Publicznych, i choć nie chcielibyśmy utrudnić życia mieszkańcom, to obawiam się, że bez wywołania paraliżu połowy miasta politykom nadal będzie się wydawało, że to nie ich problem.
Na ten moment potrzebujemy jednak trochę oddechu, poza tym chcemy dać władzy te 30 dni na to, by mogła w spokoju pokazać, jak bardzo zależy jej na wprowadzeniu korzystnych dla nas rozwiązań do Ustawy o Transporcie Drogowym. O egzekucji tego co jest też im przypomnimy, w końcu był to główny postulat protestu, ale proszę dajcie nam trochę czasu.
Uważali tak, bo byli nieświadomi. Każdy ogarnięty klient wie, że w taksówce tyle zapłaci, ile przejedzie, bo znajduje się w niej legalizowany taksometr, a nie jakaś śmieszna tabelka, metromierz, czy pazerny chłopek, który działa nielegalnie.
CO dalej !!!! oto jest pytanie, czy też kapitulacja.
BYŁY obietnice i zapewnienia, lecz co z tego wynika, któż to wie ?
Przewozy co niektóre zdjęły kogutki, ponieważ przejęli część rynku, a my z politowaniem się przyglądamy i cieszymy jak głupi do sera, aż obudzimy się z ręką w nocniku !!!!!
Dolładnie, ja już ciągnę do Maja. Jeśli tej szarańczy nie zlikwidują, ja z żalem oddaję licencję i koniec tej farsy. Dziś zarobiłem 30 zł… powtarzam słownie “Czwartek na czysto trzydzieści złotych”. Artur, rób pospolite ruszenie bo to już jest koniec legalnych taksówek i albo my albo oni, niech się dzieje co chce… Pozdrawiam.
Dokładnie, co dalej… co dalej Panowie ? Bo póki co nic się nie zmieniło
Zdjęte kogutki(jak znam życie) lada moment zostaną zamienione na coś innego.
Witam… już wymyślili …. nalepki u góry przedniej i tylnej szyby w kolorze żółtym “Glob 96 68 “… ale czy to jest zgodne z warunkami technicznymi na przeglądzie ? … ale racja ONI nie muszą Go mieć… (na szybach !? czy to nie ogranicza widoczności ? …. ale Pajce wszystko wolno !!!! nawet warunki tech.pojazdów nagina ŻEBY TYLKO DOIĆ FRAJERÓW…. )
Ja miesiąc temu się już poddałęm. Licencja na Canaletta. Szkoda bo lubiłem tą pracę. Pozdrawiam i nadal będę 3mał kciuki za Was
Panowie zróbmy coś wreszcie z nimi bo zaczynam łapać doła…
i zacznę im przebijać opony chyba…