Wstępując do Związku Zawodowego Taksówkarzy na wiosnę ubiegłego roku, wiedzieliśmy że czeka nas trudne zadanie. Środowisko jest rozbite i podzielone w poprzek na kilku różnych płaszczyznach – różne obciążenia finansowe całych grup taksówkarzy, odmienne segmenty rynku obsługiwane przez kolejne hermetyczne grupy, słynne “spółdzielnie” postojowe patrzące “wilkiem” na innych kierowców, czy wreszcie główny podział, jakim jest przynależność do korporacji i wymuszona lojalność wobec szefa, często wbrew interesom swojej grupy zawodowej. więcej tutaj…
